28.07.2016

EYE Success story – Klaudia Lademann

Erasmus dla Młodych Przedsiębiorców to doskonała szansa na zdobycie wiedzy i stworzenie międzynarodowej sieci kontaktów biznesowych dla osób, które prowadzą lub planują założyć działalność gospodarczą. O swoich doświadczniach i sukcesach podczas pobytu w Portugalii opowiada Klaudia Lademann, ilustrator i grafik z Gdańska.

Jak dowiedziała się Pani o Erasmusie dla Młodych Przedsiębiorców? Skąd pomysł na wyjazd?

KL: O możliwości uczestnictwa w programie dowiedziałam się od mojego przyjaciela. Planowałam założyć firmę na rodzimym trójmiejskim rynku, ale najpierw chciałam zbudować sieć kontaktów biznesowych, aby pozyskać pierwszych klientów. Mam doświadczenie w zakresie technik drukarskich, tworzenia ilustracji, a także technicznych aspektów produkcji grafik. Natomiast działanie na rynku, proces produkcyjny na większą skalę były dla mnie nowe. Szukałam możliwości współpracy z zagranicznymi firmami, które prowadzą taką działalność od lat. Dlatego program Erasmus dla Młodych Przedsiębiorców wydał mi się doskonałą okazją na poszerzenie mojej wiedzy w tej dziedzinie i przygotowanie do założenia własnej firmy.

Jak wyglądał proces rekrutacyjny do Erasmusa? Czy od początku chciała Pani wyjechać do Portugalii?

KL:  Gdy zbierałam informacje na temat programu, polecono mi jako punkt kontaktowy Fundacje MOST, która zajmuje się wymianą przedsiębiorców z sektora kreatywnego. Aby wziąć udział w programie musiałam napisać biznes plan i list motywacyjny.

Wysłałam moją aplikację w maju 2015 i po niecałym miesiącu dostałam odpowiedź, że  zakwalifikowałam się do programu. Moje zgłoszenie i portfolio zostało zamieszczone w bazie Erasmusa i czekałam na odpowiednią ofertę od przedsiębiorcy przyjmującego. Pierwszym moim pomysłem był wyjazd do Włoch, które słynie z ornamentów, tapet i tkanin. Ale w lipcu otrzymałam świetną propozycję z Portugalii. Przedsiębiorca przyjmujący zobaczył, że moje portfolio zawiera ilustracje z błękitnymi ornamentami, podobnymi do portugalskich azulejos. Oferta z Portugalii dotyczyła pracy z kaflami. Zaproponowano mi stworzenie wspólnego produktu na bazie moich grafik. I tak w październiku wyjechałam do Aveiro.

Jak układa się Pani współpraca z portugalskim przedsiębiorcą?

KL: Firma, u której jestem na wymianie to LODO Concepts – studio graficzne projektujące i produkujące opakowania głównie do lokalnych produktów spożywczych. LODO ma również sklep z pamiątkami w centrum miasta. Mam opiekuna, który planuje moją pracę wewnątrz firmy oraz pomaga mi w nawiązywaniu kontaktów ze stowarzyszeniami, muzeami i przedsiębiorstwami zewnętrznymi (firmy kafelkarskie, tekstylne, papiernicze, ceramiczne). Razem z przedstawicielem LODO jesteśmy zapraszani na spotkania i ja prezentuję portfolio moich grafik. Dzięki właścicielowi LODO moje prace zostały zaprezentowane na wystawie w mieście Estarreja. Stworzyłam 3 grafiki będącą kolażem różnych ornamentów występujących w przestrzeni tego miasta. Bez tej wymiany nie miałabym możliwości takich kontaktów i współpracy.

Pani pobyt stał się inspiracją do wykorzystania tradycyjnych motywów portugalskich w grafikach. Jak reagują lokalne firmy na Pani twórczość?

KL: Portugalczycy to naród bardzo otwarty i są dumni, kiedy docenia się ich dziedzictwo kulturowe. Moje prace są dla nich atrakcyjne, Słowianka wykorzystująca portugalskie ornamenty to coś niespotykanego. Moja wizja jest dla nich ciekawa i oryginalna. Jestem zaskoczona miłą, wręcz przyjacielską atmosferą na spotkaniach biznesowych.

Brzmi wspaniale. Czyli Pani wymiana odbywa się bez żadnych problemów.

KL: Niezupełnie. W Portugali jestem tylko na 4 miesiące. Jako osoba aktywna i energiczna, bardzo szybko chciałam zobaczyć efekty tej wymiany. Natomiast Portugalczycy, jak to w krajach Europy Południowej, są dosyć powolni, wszystko długo trwa. Obawiałam się, że minie mój pobyt, a ja wrócę bez żadnego doświadczenia. Dlatego na początku sama wyszukałam listę firm kafelkarskich, do których chciałam się zgłosić. Mój przedsiębiorca przyjmujący zaangażował się bardziej, gdy okazało się, że odzew był tak szybki – wiele firm i instytucji zainteresowało się moją pracą. Teraz LODO sam wysyła moją ofertę do innych firm i umawia spotkania.

Czyli przedsiębiorca przyjmujący ma również korzyści z takiej wymiany?

KL: Jak najbardziej.  Podczas spotkań z przedsiębiorcami, mój opiekun prezentuje także ofertę swojej firmy: produkcja kartoników na kafelki, zaprojektowanie kalendarza, zaproszeń, ulotek. Jest to również szansa dla niego na zdobycie nowego klienta.

Jak Erasmus dla Młodych Przedsiębiorców wpłynął na Pani karierę zawodową?

Dzięki Erasmusowi całkowicie zmieniło się moje myślenie. Przed wymianą planowałam stworzenie produktu luksusowego, typu tapety ręcznie drukowane czy ornamenty ręcznie zdobione. W Portugalii zrozumiałam, że tak naprawdę dźwignią handlu jest mały produkt, który ma niską cenę i sprzedaje się szybko. Odkryłam, że jest możliwość zrobienia produktu o ciekawym wzornictwie za niewysoką cenę. Znalazłam niszę rynkową i chcę przygotować ofertę dla tutejszych sklepów sprzedających pamiątki. Chciałabym, żeby to była baza, która pozwoli mi na rozwój mojej firmy.

Jakie są Pani plany na przyszłość po zakończeniu Erasmusa?

KL: Po wymianie wracam do Polski i będę chciała otworzyć własną firmę. Poznałam potencjał rynku portugalskiego i mam nadzieję, że dotychczasowe kontakty zaawocują dłuższą współpracą. Portugalia będzie na pewno stałym miejscem na mojej biznesowej mapie.

Szczegóły dotyczące Erasmusa dla Młodych Przedsiębiorców są dostępne na stronie http://www.erasmus-entrepreneurs.eu/.  Pytania na temat Programu można również wysyłać do punktu kontaktowego – Fundacja MOST, Monika Serkowska mserkowska@most-program.org.